|

Would You Take a Pay Cut?
Grazia,
2009

No Place for a Pole
Guardian
Weekly,
2008

Poles Apart breeds sympathy
Metro,
2008

British about Poles
Cooltura,
2008

Stay
Here Forever
Goniec Weekly,
2008

Do Brits know more than we think?
Polot,
2008

The Story of Marta D
New Times,
2008

Breaking Stereotypes
Nowy Czas,
2008

Self-flagellation and the
City
The Spectator,
2008

Women Inc.
Netherlands, 2007

Seksisme in
the City
Volkskrant Banen, 2007

Der Grosse
Geldregen
Stern Magazin, 2007

Rediscover
your Passion - Go It Alone
City AM, 2007

Med Hand-Jern
i City
Dagens Naeringsliv, 2007

Finansmiljřet
i London - et Jobbhelvete
Karrierlink.no, 2007

Fear and
Loathing in the Heart of the city
Cambridge Evening News, 2006

Beyond the City Limits
Guardian, 2006

Unlocking my Golden Handcuffs
The LSE Beaver, 2006

Sexism in the City
Metro, 2006

De Gouden Boeien van de City
FEM Business, 2006

Sexism and the City
Euromoney, 2006

My Glittering City Career Turned
into Golden Handcuffs
Daily Express,
2006

Do Women Really Get a Raw Deal in
the City?
Evenings Standard, 2006
|

|
Przypadki Marty D.
Nowy Czas
Wrzesień 2008
Marta Dąbrowska
z Łomianek przyjeżdża do Londynu i zamieszkuje w South
Kensington u córki znajomych swojej mamy - Tash. Tash jest
rozkapryszonym bogatym brytyjskim tworem, który nie wyobraża
sobie rozpoczęcia dnia bez skimmed latte oraz wyjścia na ulicę w
ubraniu z zeszłego sezonu. Sytuacja komplikuje się, gdy Martą
zaczyna interesować się chłopak Tash. Na szczęście spotyka
orzechowookiego Dominika, który wprowadza ją w tajniki
rozdawania ulotek - jej nowej „papierkowej” pracy oraz życia na
emigracji. Tak zawiązuje się akcja książki Polly Courtney „Poles
Apart”.
Polly Courtney
mieszka w Londynie, ma 28 lat i „Poles Apart” jest jej drugą
książką. Debiutancka powieść „Golden Handcuffs” jest
rozliczeniem się z marzeniem o karierze w City i oparta jest na
doświadczeniach autorki, która pracowała tam w jednym z
zagranicznych banków.
Książkę Polly
Courtney czyta się szybko, łatwo, jak powieść przygodową albo
komedię romantyczną, w której wszystkie elementy układanki
nieuchronnie dążą do szczęśliwego końca. Courtney potrafi
ciekawie budować akcję, utrzymywać puls powieści, tak aby
odpowiednie wydarzenia działy się na odpowiednich stronach, ale…
Tak naprawdę historia Marty (jakkolwiek oparta na faktach) ma
się tak do rzeczywistości emigrantów, jak historia Judyty,
bohaterki Katarzyny Grocholi [„Nigdy w życiu" - red.] do
rzeczywistości kobiety po czterdziestce w Polsce. To tylko
pobożne życzenia. Można mieć zastrzeżenia do wiarygodności
autorki w przedstawieniu realiów nie tylko w londyńskim
środowisku emigrantów polskich, ale także w zarysowaniu realiów
polskich (powszechny brak internetu w Łomiankach - hi, hi),
który wynika prawdopodobnie z faktu, że „prawdziwa Marta”
wyjechała z Polski dużo wcześniej niż jej powieściowa
odpowiedniczka. Polly raczej izoluje swoją bohaterkę od polskiej
społeczności i wkleja ją w bardziej naturalne dla siebie
środowisko - młodych i cieszących się życiem bądź robiących
karierę Brytyjczyków. Marta, oprócz Doma, nie ma polskich
znajomych czy przyjaciół - sami „Angole”. W powieści dochodzi
też do innych zadziwiających wypadków, które chyba mają się
przyczyniać do jej atrakcyjności.
Polly Courtney
w wywiadach na temat „Poles Apart” zaznaczała, że jej powieść
jest jedynie oparta na historii Marty. Prawdziwa Marta zanim
zdecydowała się na skorzystanie ze swoich umiejętności zdobytych
na nikomu w Anglii nieznanej uczelni, przez trzy lata była
nianią. Aby rozbudować swoje angielskie CV, pracowała w biurze
przez 8-9 godzin na zasadzie wolontariatu, a dzień kończyła w
pubie - na wieczornej zmianie. To już brzmi znajomo. Tymczasem
bohaterka powieści Courtney ma wiele szczęścia. Co prawda na
początku roznosi ulotki, ale stosunkowo szybko znajduje
tymczasową płatną (!) pracę w zawodzie, a ponieważ mimo
niesprzyjających jej osób radzi sobie dobrze, zostaje
zatrudniona na stałe. Trudno jest mówić o wiarygodności w takim
przypadku. Pomimo tego, Polly Courtney robi nam - ciężko
pracującym, młodym, bardzo dobrze wykształconym kelnerkom,
kucharzom, pokojówkom, nianiom czy kierowcom - ogromną przysługę.
Polly Courtney widzi, przejmuje się i opisuje ciężką sytuację
ludzi próbujących czegoś dokonać, zrobić karierę w obcym sobie
kraju i w obcym języku.
Konwencja, jaką
wybrała Courtney do opisania sytuacji młodych Polaków też nie
jest aż tak zaskakująca. Książka, żeby się sprzedać, musi być
atrakcyjna dla potencjalnego czytelnika. Trudno byłoby ją wydać,
gdyby była o tym, jak jest źle Polakom na Wyspach. Zbyt duże
ryzyko marketingowe. Takie książki można sprzedawać w Polsce.
Jednocześnie jest to powieść realizująca marzenia niejednych z
nas: wyjechać do obcego kraju, znaleźć miłość życia, dobrą pracę,
wspaniałych przyjaciół i do tego mieć w gruncie rzeczy ciekawe
doświadczenia (jeśli patrzeć z dystansu) - takie historie
świetnie sprzedają się też w Polsce.
Jakkolwiek
nieco złagodzona, ale powstała angielska wersja wizerunku
imigracji polskiej na Wyspach. Jest to szansa, by spojrzeć na
siebie oczami innych. Polly Courtney solidaryzuje się ze swoją
bohaterką, opisuje, w jaki sposób inni stają się ofiarami
dyskryminacji i nietolerancji w miejscach pracy. Autorka „Poles
Apart” podkreśla zdolność do intryg i kłamstw leniwych
brytyjskich dziewczyn, które przyzwyczajone są do tego, że płaci
im się za to, że przychodzą do pracy. Rozprawia się także z
uprzedzeniami Brytyjczyków, dla których Obcy zawsze jest
podejrzany i za nic nie trzeba go przepraszać - w oczach Obcego
nie ma nietaktu. Jest to wielki krok naprzód.
Dlatego uważam,
że nie ma powodów do tego, by Polly Courtney wytykać
nieścisłości lub słabą znajomość polskich realiów, ponieważ ta
książka i tak jest rewolucyjna dla brytyjskiego czytelnika,
który być może nie zastanawiał się nad tym, że kelnerka podająca
jej/jemu codziennie kawę/piwo ma tytuł magistra psychologii i
trzyletnie doświadczenie w zawodzie.
Justyna
Daniluk |
The Story of Marta D.
New Time
Sept 2008
Marta
Dabrowska arrives in London from Łomianki and lives in South
Kensington with a family friend’s daughter, Tash. Tash, a
product of the British upper class, cannot imagine starting
the day without her skinny latte or going out on the streets
in last season’s clothes. The situation is further
complicated when Marta becomes involved with Tash’s
boyfriend. Fortunately she meets the lovable Dominic, who
introduces her to the world of leaflet distribution – her
new ‘paper work’ job – and a life in exile. Yes I am
referring to Polly Courtney’s latest book, "Poles Apart".
Polly
Courtney, 28, lives in London and "Poles Apart" is her
second book. Her debut novel "Golden Handcuffs" documents a
girl’s shattered dreams in her City career and is based on
the author’s own experiences working in one of the large
investment banks.
Polly
Courtney’s book reads quickly and easily, like an adventure
or romantic comedy in which all elements of the puzzle
inevitably aspire to a happy ending. Courtney provides an
interesting build, and maintains a good pulse, such that key
events have you turning the pages, but… the story of Marta
(although based on facts) has some departures from reality,
as does the story of Judith, Catharine Grocholi’s heroine in
"Never in life". This is somewhat fairytale. You wonder
about the credibility of the author, presenting facts not
only about Polish immigrants in London, but also about
Poland (a widespread lack of Internet in Lomianki – ha, ha),
which probably stems from the fact that "true Marta" left
Poland much earlier than her fictional counterpart. Polly
rather isolates her heroine from the Polish community and
places her into a more natural environment for herself –
young and enjoying life, climbing the British career ladder.
Marta, as well as Dominic, has no Polish friends – both "Angole."
The novel contains other remarkable incidents, which
probably all contribute to its attractiveness.
In interviews,
Polly Courtney has indicated that her novel is based only
loosely on the story of Marta Kowalczyk. True, before Marta
decided to take advantage of her skills acquired at a Polish
university unknown in England, spent three years working as
an au pair. To beef up her English CV, she then worked in
an office for 8-9 hours each day on a voluntary basis,
whilst spending evenings working in a pub. It is a familiar
story.
Meanwhile,
Courtney’s heroine in the novel has a lot of luck. Although
at the beginning of the book she works handing out leaflets,
relatively quickly she is in temporary paid (!) work in her
chosen profession, and, despite the challenges and the
people, copes well and is employed on a permanent basis. It
is difficult to talk about credibility in this instance.
Despite this,
Polly Courtney does us – the hard-working, young, well
educated waiters, busy chefs, chambermaids, nannies and
drivers – a huge favour. Polly Courtney sees, understands
and describes the severe situation of people trying to do
something to pursue a career in the foreign country and in a
foreign language.
The way in
which Courtney has chosen to describe the situation of young
Poles is not so surprising. The book, to be sold, must be
attractive to potential readers. It would be difficult to
deliver if it were all about how badly the Poles are
isolated – too high risk for marketing. Such books can be
sold in Poland. It is a novel that follows our dreams: to
go to a foreign country, to find love, a good job, great
friends and on top of that, to have an interesting
experience (if you look from afar) - such stories are also
selling well in Poland.
This is the
English version of the image of Polish immigration. This is
a chance to look at yourself through the eyes of others.
Polly Courtney expresses her solidarity with her heroine and
describes how the others have become victims of
discrimination and intolerance in the workplace. The author
of "Poles Apart" stresses the propensity of lazy British
girls to manipulate and lie, and then shows how they pay for
that when it comes to work. She also notes the British
stereotypes – foreigners always being suspect and Brits
apologizing all the time – in the eyes of foreigners. It is
a great step forward.
I believe that
there is no harm in Polly Courtney’s inaccuracies or poor
knowledge of Polish realities. This book is revolutionary
for the British reader, who may not have ever wondered about
the fact that the waiter serving his/her daily coffee/beer
has a master's degree in psychology and three years'
experience in the profession.
Justyna Daniluk
|
|

Polly's TV & Radio appearances

Guest
Blog
Authonomy,
2009

Breaking Stereotypes of Poles in Britain
Dziennik,
2008

Poles
Doing Good...
Nowy Czas,
2008

Polly Courtney, Poles Apart
Polish Express,
2008

Second Careers in the City
Coutts Woman,
2008

Poles Apart: New Novel
The Messenger,
2008

Poles Apart: A New Slant
Chronicle,
2008

Bankieren in the City
Vacature, 2007

From Engineer
to Investment Banker to Novelist
The Fountain, 2007

Der Treibstoff Von London
Berliner
Zeitung Magazin, 2007

I Know the
Pressure Matthew was Under
Grazia, 2007

Un Salaire
Tres Cher Paye
Glamour France, 2007

I Sold My Soul to the City - then
Wanted it Back
Grazia, 2006

Gouden handboeien in de City
Het Financieele Dagblad, 2006

Banker Novel Shows it's not all
Success in the City
Reuters, 2006

Londonkarriärens Baksida
Realtid.se, 2006

Women at Work
Guardian, 2006

Golden Handcuffs
CityLife, 2006

The Billionaire Boys
Daily Express, 2006

Taste of High Life in City can
Seduce Interns
FT, 2006

City Woman who quit City over Sexism
admits Lapdancing
Daily Mail, 2006

My High Flying City Job was not
worth a Life of Misery
Observer, 2006 |